Bóstwa naczelne

Na stronie:

>> Perun - bóg nieba, piorunów i wojny

>> Weles - bóg przysięgi, magii i zaświatów

PERUN - bóg nieba, piorunów i wojny

Obecność Peruna jest dobrze poświadczona na całej Słowiańszczyźnie, zarówno w kulturze ludowej, jak i tekstach źródłowych.

Etymologia imienia bóstwa opiera się na dwóch głównych hipotezach. Pierwsza wskazuje prasłowiański rdzeń „*per-” jako źródłosłów wyrazu „prać”, w polskim znaczeniu „bić”, „uderzać”. Chociaż z racji pełnionej funkcji Perun jednoznacznie kojarzony jest z piorunem, pochodzenie tego słowa (znanego w tym brzmieniu tylko w języku polskim) jest wynikiem jego laicyzacji tzn. procesu, w którym imię bóstwa stało się określeniem zjawiska atmosferycznego tracąc znaczenie sakralne. Warto nadmienić, że jeszcze niedawno okrzyk „do pioruna!” odczuwany był jako przekleństwo.

Druga etymologia opiera się na ogólnoindoeuropejskim rdzeniu „*querk-” dającym początek słowom takim jak: „dąb”, „las”, „kamień” (czyli określeniom o znaczeniu mitologicznym). Słowiański i bałtyjski temat „perk-” jest wynikiem przesunięcia dźwiękowego lub zmianą głoski wynikającą z mitologicznego tabu zabraniającego wymawiania imienia boga w jego właściwej formie. W mitologii bałtyjskiej znane jest bóstwo Perkun o kompetencjach słowiańskiego Peruna. Poparciem dla etymologii drugiej wydaje się być fakt, że kult drzew, w szczególności dębów, był bardzo popularny w całej Europie w czasach przedchrześcijańskich i późniejszych. Czczone drzewa były bezwzględnie chronione przed ścięciem, przy nich odbywały się obrzędy kultowe; wiele drzew trafionych piorunem zyskiwało miano „drzew piorunowych” zwiększając stopień swojej sakralizacji.

Niezwykłość zjawiska atmosferycznego jakim jest burza, budziła w umysłach wielkość boga, który był z nią kojarzony. Średniowieczne teksty przytaczają opisy mówiące o świętości jaką otaczane było miejsce, w które uderzył piorun. Sądzono też, że człowiek rażony piorunem został doceniony przez boga; a spożycie popiołu z miejsca uderzenia pioruna dawało długowieczność. W polskim folklorze do niedawna istniał zwyczaj uderzania się małym kamykiem w głowę podczas pierwszej wiosennej burzy.

Wiele informacji dotyczących Peruna pochodzi z latopisów ruskich. Najstarszy z nich (zredagowany w X w.) opisuje, jak to książę kijowski Włodzimierz (980-1015) wystawił przed swą siedzibą posągi bogów. „I wystawił posągi poza grodem: Peruna, o złotym wąsie i srebrnej głowie; Chorsa, Dadźboga, Strzyboga, Siemargła, Mokosz”. Ten sam latopis w innym miejscu ukazuje moment przyjęcia przez Włodzimierza chrześcijaństwa w 988 r. i likwidacji tych posągów: „Kazał powywracać bałwany”. Zgodnie z relacją kronikarzy Perun miał być wleczony do rzeki i wrzucony do niej, aby odpłynął.

Wiele kolejnych dowodów czci Peruna przynoszą określenia toponomastyczne (miejscowości, gór, lasów) z całej Słowiańszczyzny oraz północno-wschodnich terenów Niemiec.

Także na polu archeologicznym można odnaleźć ślady Peruna. Najsłynniejsza, odkryta przez archeologów, świątynią Peruna znajdowała się w Nowogrodzie Wielkim. Miejsce kultu otoczone było kręgiem o średnicy ok. 33 m. Wewnątrz kręgu znaleziono fragmenty kamiennego cokołu i posągu, który był na nim osadzony.

Bóstwo piorunowe pojawia się w podaniach ludowych. Szczególnie częsty jest motyw walki Peruna ze smokiem lub żmijem (istotami demonicznymi próbującymi zakłócić ład świata). Opowieści zebrane z różnych miejsc Słowiańszczyzny różnią się od siebie, ale ogólne motywy i charakter pozostaje ten sam. Podania zawierają w sobie wiele symboliki mitologicznej: drzewo, nad którym znajdują się bogowie; korzenie drzewa, w których chroni się przeciwnik; konary drzewa skierowane w cztery strony świata z siedzącymi na nich trzema ptakami. Mit z motywem walki sprowadza się do tezy, że bóg piorunów może zniszczyć smoka wszędzie lecz nie wtedy, gdy ten ukryje się pod wodą.

Warto zwrócić uwagę na atrybut Peruna, jest nim młot – wyraz wywodzący się z ogólnoindoeuropejskiego praleksykonu oznaczającego „broń”. Część badaczy sugeruje, że młot jako atrybut boga piorunów wskazuje także na jego wojenny charakter, i przyjmuje ten fakt jako przejęcie wikińskich elementów mitologicznych (Thor – bóg wojny i piorunów, wyposażony w młot Mjölnir) w czasach, gdy Wikingowie oddziaływali gospodarczo i politycznie na północne tereny Rusi (X w.). Istnieje także drugie twierdzenie przyjmujące, że Perun przybrał cechy wojenne w czasach tworzenia się wczesnofeudalnego państwa ruskiego z silną pozycją wojów. Podobnie zjawisko zaszło w XI w. na Połabiu – jedynym ówcześnie pogańskim skrawku Słowiańszczyzny. Perun nabył cech militarnych. Objawia się tam pod różnymi postaciami, oto one:

ŚWIĘTOWIT

Bóstwo było czczone w Arkonie, Dowiadujemy się o nim z relacji kronikarza Sakso-Gramatyka. Poświadczony jest on także w rzemiośle artystycznym jako bóstwo czterotwarzowe. Imię pochodzi ze złożenia słów „svęt-” oznaczającego rozdawanie mocy magicznej oraz „*vit” – „pan”.

JAROWIT

To bóstwo było czczone we Włodogoszczy i znane jest także pod nazwą Jaryło. Etymologia imienia odnosi się do słowa „jar” oznaczającego w języku słowiańskim siłę.

RUJEWIT

Informacji na temat tego bóstwa dostarczają duńskie teksty źródłowe. Czczony był w Gardźcu, jego posąg zniszczony został przez biskupa z Roskilde w 1168 r. podczas najazdu duńskiego. Przyjmuje się, że Rujewit znaczy tyle co Pan Rugii.

Plemiona połabskie znajdując się w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa zalewem chrześcijaństwa zmieniały swoje podejście do czczonych bóstw przypisując im wiele cech wojennych i dostosowując je do aktualnych potrzeb. W obrzędach magicznych właśnie im przypisywano powodzenie wypraw militarnych. Nie ulega więc wątpliwości, że Perunowi można zwać także bogiem wojny.

Folklor południowosłowiański wspomina o żeńskim imieniu PERPERUNA. Pojawia się tu nierzadki w mitologiach indoeuropejskich zabieg podwajania brzmienia tematu imienia. Perperuna kojarzona jest jednoznacznie z opadami, a jej kult był szczególnie silny w czasie suszy. Problem wokół Perperuny zasadza się na fakcie, że zarówno Słowiańszczyzna zachodnia i wschodnia nie zna tego imienia. Nie jest jasne czy Perperunę należy traktować jako towarzyszkę Peruna; chociaż za związkiem tych bóstw przemawia fakt, że w sensie mitologicznym pioruny, niebo i opady tworzą harmonijną całość uzupełniając się.

WELES (WOŁOS) - bóg przysięgi, magii, zaświatów

Istnienie dwóch form imienia tego boga do dzisiaj pozostaje niewyjaśnione. Spośród kilku proponowanych etymologii próbujących objaśnić to imię, część opiera się na temacie „*vel-”, część na temacie „*vol-”.

Najbardziej trafne wydają się być przypuszczenia Romana Jakobsona, który imię Weles wyprowadza z rdzenia „*vel-” wyrażającego „wzrok”, „spojrzenie”, „jasnowidzenie”. Ogólnoindoeuropejski zasięg tego rdzenia ma potwierdzenie w imionach bóstw indyjskich i bałtyjskich mających kompetencje zbliżone do słowiańskiego Welesa. Na tej podstawie można snuć dalsze sugestie kierujące mitologię słowiańską w stronę azjatyckich kręgów wierzeniowych.

Obecność Welesa jest dobrze poświadczona w starych tekstach źródłowych z Rusi. O randze tego bóstwa świadczy m.in. fakt, że prawie zawsze wymieniane jest w parze z Perunem oraz fakt, że przy wyliczaniu większej ilości bóstw Wołos wymieniany jest jako drugi (tuż za Perunem). Latopisy często określają Welesa jako „boga bydła”, lecz nie należy upatrywać w nim bóstwa z funkcjami gospodarskimi, jak wcześniej przyjmował Władymir Toporow.

„Powieść doroczna” przytacza fakt zbiorowej przysięgi po podpisaniu umów bizantyjsko-ruskich. Zbiorowo przysięgano (społeczeństwo) na Welesa, natomiast wojowie przysięgali na Peruna (ok. 971 r.). Dalszy komentarz dotyczy krzywoprzysięzców: „Ci co zawiodą przysięgę zostaną wyzłoceni jak złoto oraz rozsiekani własną bronią”. Druga możliwość jest właściwa Perunowi (o czym wiadomo także z wcześniejszych zapisów dotyczących przysięgi na Peruna pod rokiem 944). „Wyzłocenie” przypisywane Welesowi dziś tłumaczy się jako gruźlicę gruczołów chłonnych powodujących żółtaczkę. Jasne staje się też określenie „bóg bydła”. Według bałtyjskiego i słowiańskiego zwyczaju podczas ważnego zaprzysięgania rytualnie zabijano byka i wspólnie mazano sobie dłonie i twarz jego krwią. Weles jest więc bogiem przysięgi.

Weles miał też cechy bóstwa chtonicznego (czyli związanego ze śmiercią). Jego związek z królestwem zmarłych wyprowadza się z faktu, iż inne bliskoznaczne bóstwa: indyjski Waruna i bałtyjski Velinas też miały charakter chtoniczny. Kolejnym dowodem jest znany niegdyś (jeszcze w XVIII w.) w Czechach demon Veles mający powiązania pozagrobowe. Można domniemać, że chodzi o boga Welesa, który wraz z nadejściem chrześcijaństwa zszedł do sfery demonologicznej i pozostał w tej formie w ludowym folklorze. Zaświaty, przez dawnych Słowian, zwane były Nawie. Sądzono, że znajdują się za rzeką, przez którą przewozi się łódką duszę zmarłego. Wśród Słowian tradycyjny był obrzęd ciałopalenia. Pochówki były nieliczne, a ich pojawienie się nastąpiło prawdopodobnie pod wpływem przenikania kultury Awarskiej na ziemie słowiańskie. Oficjalnie grzebanie zmarłych nadeszło wraz z chrześcijaństwem. Nazwa Nawie pochodzi z prasłowiańskiego wyrazu „navь” oznaczającego duszę zmarłego.

Wiekszość uczonych nie ma wątpliwości, że Wołos jest bóstwem naczelnym, a kompetencje mu przypisywane w pełni odpowiadają warunkom funkcji trzeciej w układzie Dumézila (władza prawna i magiczna). Należy odrzucić twierdzenie Toprowa klasyfikujące Welesa w funkcji trzeciej sugerując się określeniem „bóg bydła” i wyprowadzając imię z wyrazu „*volstь” czyli „pan”, „włodarz”. Zasięg Welesa jest ogólnosłowiański, najwięcej dowodów toponomastycznych pochodzi z Rusi i Bałkanów.

TRZYGŁÓW

Prawdopodobnie Trzygłów (Triglav) czczony w Szczecinie i Brennie w XII w. jest bóstwem tożsamym z Wołosem. Bóstwo to przybrało cechy wojenne tak jak Rujewit, Świętowit oraz posiadło zregionalizowane imię.

© 2002-2007 Fronsac