Demony

Na stronie:

>> Czym są demony?

>> Demony śmierci

>> Demony wodne

>> Demony leśne

>> Demony powietrzne

>> Demony domu i zagrody

Zobacz także o demonach: Leksykon demonów

CZYM SĄ DEMONY?

Demony były bóstwami najniższego rzędu. Występowały niemalże wszędzie: w wodzie, w powietrzu, w lesie, na polu i w zagrodzie. Demonów było bez liku. Większość z niech miała zasięg regionalny. Mimo takiej mnogości demony można usystematyzować. Najczęściej dzieli się je ze względu na miejsce i charakter ich występowania: na wodne, powietrzne, leśne, polne, domowe oraz demony śmierci (nie związane bezpośrednio z wcześniej wymienionymi miejscami). Patrząc z drugiej strony, demonom przypisuje się zasadniczo dwa rodzaje pochodzenia: pochodzenie związane z osobami, które straciły życie w sposób gwałtowny i nietypowy oraz pochodzenie niezwiązane ze śmiercią, biorące swój początek ze zjawisk atmosferycznych. W przypadku pochodzenia od osób zmarłych gwałtownie dotyczy to topielców, samobójców, martwych noworodków, kobiet zmarłych w czasie porodu, osób zmarłych w dniu ślubu itp. Sam fakt pochodzenia demonów od dusz osób zmarłych ma swoje uzasadnienie. Dusze tych osób poprzez zupełnie nieoczekiwaną śmierć krążą zawieszone między dwiema sferami: biologiczną a obrzędowo-magiczną, zatem poprzez to zawieszenie przybierają postać istot nadprzyrodzonych. A inaczej to ujmując dusze osób, którym przerwano życie stawały się o to zawistne i objawiały swoją złość żyjąc jako demony w sąsiedztwie społeczności ludzkiej, do której należały.

Obecność demonów w życiu ludzi miała charakter mediacyjny w relacji człowiek-natura. Ich występowanie potrafiło wytłumaczyć szereg zjawisk występujących w przyrodzie. Poza tym pozostawały sprawcami wielu niecodziennych zdarzeń towarzyszących ludziom w życiu.

W czasie, gdy bóstwa stanęły w obliczu zagrożenia w momencie wkraczania chrześcijaństwa na ziemiach słowiańskich, demony mogły istnieć dalej. Misjonarzom nowej religii znacznie łatwiej było obalić starych bogów. Bogowie, chociaż ich możliwości były wielkie, pozostawali niejako dalej od ludzi niż demony. Trudnym zadaniem było wyeliminować demony z życia rodzinnego i społecznego, gdyż te istoty miały szeroki wpływ na życie ludzi. Pozostawały z nimi w bezpośrednim kontakcie. Demony więc trwały nadal, podczas gdy kult bóstw ostatecznie zanikł. Niektóre bóstwa jednak uchowały się w postaci demonów. Taki los spotkał między innymi Welesa znanego pod dawną nazwą w średniowiecznych Czechach, czy jako demon Velevitka na Kaszubach.

DEMONY ŚMIERCI

Demony śmierci, zmory, widma związane były z duszami ludzi, którzy stracili życie w sposób gwałtowny i przedwczesny. Dotyczy to samobójców, wisielców, porońców, zmarłych niechrzczonych dzieci, zmarłych w dniu ślubu lub tuż przed ślubem, kobiet zmarłych w czasie porodu itp. Dusze tych osób stając się demonami nabywały niezwykle złowrogiego charakteru wobec społeczności, w sąsiedztwie której znajdowały się. Demonom śmierci oraz pokrewnym im istotom pół-demonicznym w tradycji słowiańskiej przypisywano czerwone zabarwienie skóry, ognistość. Mowa jest też zwykle o przerysowaniu niektórych części ciała: wielka głowa, długie piersi, grube wargi; lub ich brak: brak pleców. Istoty demoniczne miały pojawiać się także w postaci ptaków i owadów.

Demony śmierci były niezwykle uciążliwe. Utrudniały ludziom życie począwszy od mało istotnych figli po roznoszenie chorób i zadawanie śmierci. Swoją obecność zaznaczały poprzez straszenie gwizdem, śmiechem. To im przypisywano podmienianie niemowląt, dręczenie kobiet ciężarnych, porywanie dziewcząt, wysysanie krwi, wypruwanie wnętrzności oraz zagłaskanie bądź załaskotanie na śmierć.

Oczywiście istniały też sposoby obłaskawiania bądź przepędzania tych uciążliwych demonów. Poza typowym dla wschodnich Słowian składaniem ofiar demonom istniały także rozmaite zabiegi magiczne dokonywane najczęściej tuż po śmierci osoby, co do której było przypuszczenie, że powróci w postaci demona. Zwłoki chowano pod głazami, trumny posypywano makiem; czasem zwłoki przebijano kołkiem osinowym lub po prostu je kaleczono.

Szczególną odmianą tego typu demonów były istoty pół-demoniczne: wiedźmy i czarownice, żyjące w bliskości społeczności wiejskich.

Spośród bardzo wielu demonów śmierci najpopularniejsze były upiory, wampiry, strzygi, cienie, zmory, mary, zjawy, nawki.

DEMONY WODNE

Pochodzenie części demonów wodnych ma związek z ludźmi, którzy się utopili. Pozostałe są pochodzenia naturalnego. Zgodnie z wierzeniami ludowymi akweny wodne były pełne różnych duchów wodnych, które z właściwą sobie złośliwością wciągały pod wodę nieuważnych kąpiących się. Istniały nawet przesądy, że człowieka topiącego się nie powinno się ratować, gdyż jest on już własnością jakiegoś demona wodnego, który zabiera go w podwodne zaświaty. Okazana pomoc topiącemu mogłaby narazić ludzi na kolejne utonięcia ponieważ działali wbrew demonowi. Na wiele jednak sposobów próbowano obłaskawiać demony mieszkające w akwenach wodnych. Najczęstszym była ofiara składana z kury lub - rzadziej - z konia. Zwierzę topiono w rzece lub jeziorze w okolicy domniemanego miejsca przebywania demona. W Polsce innym sposobem zapobiegania złośliwości demonów był powszechny zakaz kąpieli w jeziorach i rzekach przed nocą świętojańską. I jak uzasadniano - woda do tego czasu nie była jeszcze poświęcona przez Św. Jana. Rysuje się więc obraz postrzegania w folklorze akwenów wodnych jako miejsc wyjątkowo niebezpiecznych. Woda nie była domeną człowieka, więc nie wolno mu było w nią ingerować. Wodzie przypisywano pierwotny charakter kreacyjny (mityczny praocean), ostatecznie świat wodny przypadł w udziale Welesowi.

Najczęstszymi demonami wodnymi były topiciele, wodnicy, utopki, a także rusałki, wiły, boginki.

DEMONY LEŚNE

Dla duchów leśnych domeną był - jak nietrudno się domyśleć - las. Duchy leśne zwane były różnie  w różnych częściach Słowiańszczyzny: Borowy, Leszy, Lesowik, Leśny Dziad. Siedzibą duchów leśnych były niedostępne człowiekowi miejsca w lesie zwane matecznikami. Duchy leśne występowały czasem pod postacią zwierząt: jeleni, niedźwiedzi, czasem w postaci starca z brodą jako opiekuna lasu - występującego w asyście jeleni, niedźwiedzi i innych dzikich zwierząt. Chyba najczęstszym przypadkiem leśnej złośliwości duchów było "prowadzenie na manowce".

Las pozostawał miejscem, które żyło własnym życiem, w które człowiekowi nie wolno było ingerować. Ten obcy świat, podobnie jak w przypadku wody, pozostawał "obok" - przebywanie w nim mogło skutkować zetknięciem z jego demonicznym charakterem.

DEMONY POWIETRZNE

Demony powietrzne biorą swój początek ze zjawisk atmosferycznych, ale też są duszami osób zmarłych tragicznie. Były wrogie wobec ludzi. Najbardziej powszechnym demonem powietrznym była południca pojawiająca w  południe. Była utrapieniem dla żniwiarzy pracujących w polu.

DEMONY DOMU I ZAGRODY

Demony domowe były najbardziej przyjazne ludziom. W domach cieszyły się uznaniem i życzliwością, która przekładała się na opiekę demonów nad domostwem. Pozostawiano im resztki posiłków, szczególnie w Wielki Czwartek. Demon domowy w zamian za życzliwość ostrzegał domowników przed zagrożeniami, poprawiał pracę gospodarzy, porządkował zagrodę.

Demon domowy przedstawiany były jako niewielki starzec z długa brodą, chociaż dość często w folklorze ogólnosłowiańskim występował w postaci zaskrońca lub czarnej kury. Zwany był domowikiem, ubożeciem.

© 2002-2007 Fronsac